wtorek, 7 marca 2017

Konflikt interesów

Konflikt interesów. Te dwa słowa ostatnio robią zawrotną i zasłużoną karierę w mediach i w powszechnej świadomości. Gdzieś w ratuszu nadwiślańskiego miasta pewna pani pomaga usprawnić proces reprywatyzacyjny. Ustawę ws. kredytów indeksowanych w CHF forsuje pan z zaciągniętym zobowiązaniem tego typu. A to członek rodziny, a to  partner, a to inny kum załatwia kontakt, zlecenie, pomaga otworzyć zamknięte drzwi. Itp. Itd.  Zauważcie też, że ludzie dość trafnie nazywają potem to zjawisko. Długa jest u nas tradycja organizowania. Ale to nie wyłącznie polska przypadłość. Poczytajcie choćby dlaczego upadł Enron.