piątek, 28 czerwca 2019

Najkrócej i treściwie o odpowiedzialności za pracę


Pisałem swego czasu o kulturze wyspowej w dużych firmach. Dziś, przy kolejnej okazji opowieści koleżanki, gdy okazało się, że nikt nie poczuł się odpowiedzialny za jakiś temat odgrzebałem jej to, co kiedyś mi ktoś pokazał. Compliance officer powinien działać na wyobraźnię organizacji m.in. poprzez promocje kultury odpowiedzialności. Ważne, by czynił to w sposób skuteczny i przyswajalny. Dlaczego zatem nie posłużyć się taka o to bajeczką (autor nieznany, ale przeczytajcie):


'This is a story about four people named Everybody, Somebody, Anybody and Nobody. There was an important job to be done and Everybody was sure that Somebody would do it. Anybody could have done it, but Nobody did it. Somebody got angry about that, because it was Everybody’s job. Everybody thought Anybody could do it, but Nobody realized that Everybody wouldn’t do it. It ended up that Everybody blamed Somebody when Nobody did what Anybody could have.'



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz