Chciałbym podzielić się z Wami kilkoma refleksjami na temat whistleblowingu. Przede wszystkim, jeżeli jakaś firma w Polsce kojarzy co to w ogóle jest, najczęściej (jak zauważam) zawęża whistleblowing do systemu zgłaszania nadużyć. Oczywiście takie skojarzenie z nadużyciami ma swoje uzasadnienie. Sarbanes-Oxley Act z 2002 r. terminem whistleblowers nazywa pracowników publicznie notowanych spółek, uczestniczących w czynnościach śledczych w sprawie oszustw popełnianych w tych spółkach.